




Motocyklista przejeżdża przez skrzyżowanie, gdy niespodziewanie w jego bok uderza brunetka swoim autem. W 99% przypadków takie zdarzenie kończy się złamaną nogą, ręką, rozbitą głową itp. W tym zdarzeniu było zupełnie inaczej. Motocyklista wstał, pobłogosławił babkę przez kilka minut, ale nic mu się nie stało. Był cały i zdrowy. To cud!
Źródło: Wypadek na motorze
